PROPYZAMID w rzepaku: jak ocenić skuteczność zabiegu zimą
Jesienią i na początku zimy wiele pól rzepaku zostało potraktowanych propyzamidem. Dowiedz się, jak śledzić jego skuteczność w zimie i kiedy reagować.

Jesienią i na początku zimy wiele pól rzepaku zostało potraktowanych propyzamidem w korzystnych warunkach: spadające temperatury, wilgotne gleby i duże zachwaszczenie trawami (życica, wyczyniec).
W styczniu często pojawia się pytanie o skuteczność zabiegu. Chwasty mogą być nadal widoczne. Przy propyzamidzie jest to normalne: jego działanie jest korzeniowe i kinetyka trwa zazwyczaj kilka tygodni, zupełnie inaczej niż herbicyd dolistny.
Co naprawdę dzieje się po zastosowaniu
Propyzamid to herbicyd glebowy, którego skuteczność opiera się na jego pozycjonowaniu w pierwszych centymetrach gleby. Blokuje podział komórek na poziomie korzeni, stopniowo hamując wzrost wrażliwych traw.
Rozczarowująca skuteczność jest najczęściej związana z:
- zbyt łagodnymi warunkami po zastosowaniu, które przyspieszają rozkład substancji czynnej
- zbyt późnym pozycjonowaniem na już dobrze rozwiniętych i zakorzenionych chwastach
Kluczową rolę odgrywają opady po zabiegu:
- 10 do 20 mm opadów po zastosowaniu jest generalnie korzystne
- Poniżej tej wartości pozycjonowanie może być niekompletne
- Powyżej, szczególnie przy już wilgotnej glebie, wzrasta ryzyko spłukania
Jak śledzić skuteczność w środku zimy
W styczniu nie chodzi jeszcze o wyciąganie wniosków, ale o .











